Lordsy zastępstwem dla balerin

Znudzone balerinkami, mokasynami i jazzówkami szukałyśmy butów równie wygodnych, komfortowych, a przy tym stylowych. Tak właśnie trafiłyśmy na lordsy, nazywane też slippersami. Te oryginalne, intrygujące obuwie jest hitem tegorocznego sezonu. Każda para ma niepowtarzalny wygląd, do tej pory niespotykany na ulicach europejskich miast. Projektanci eksperymentują z barwą, fakturą i dodatkami, czyniąc z lordsów małe dzieła nowoczesnej sztuki.

Reklama

butZnaleźć możemy zatem modele gładkie, stonowane, kolorowe, ozdabiane dżetami, a nawet nabijane ćwiekami. Kształtem przypominają pantofle domowe, są też niemal tak samo miękkie i wygodne. W dodatku sprawdzają się w wielu casualowych stylizacjach, sprawiając, że wyglądamy modnie, a przy tym nonszalancko i nieco zadziornie. Lordsy charakteryzuje płaska lub ewentualnie wsparta na 1 centymetrowym obcasie podeszwa, prosty krój, przy użyciu minimalnej ilości szwów oraz charakterystyczny, quasi język.

Zdarzają się także modele na słupku lub szpilce, jednak odbiegają one znacznie od pierwowzorów, jakimi były szlachetne kapcie, noszone niegdyś po domu przez panów z wyższych, zwłaszcza brytyjskich sfer. Oryginalne lordsy pokryte były zamszem lub pluszem oraz zdobione znakiem herbowym. Obecnie, dzięki pomysłowości projektantów i kreatorów mody mamy do wyboru wiele wariacji na ich temat. Warto zwrócić szczególną uwagę na te ozdabiane pomponami, haftami, sprzączkami czy nabijane ćwiekami.

Dzięki nim nawet szary, ponury dzień nabierze barw, a my energii do działania! Lordsy pasują do wielu casualowych stylizacji. Najlepiej jednak sprawdzają się w tych nawiązujących do męskiego kodu ubioru. Warto połączyć je z obcisłymi rurkami, koniecznie z podwiniętymi nogawkami albo o długości 7/8, prostym, T-shirtem i luźną marynarka lub kardiganem typu oversize. Tak samo dobrze będą prezentowały się ze spodniami o kroju boyfriend bądź chinosami oraz dżinsową koszulą.

Obronią się również zestawione ze zwiewną kobiecą sukienką, o ile dobierzemy do nich charakterystyczne dodatki, takie jak duży, najlepiej złoty zegarek czy kapelusz z małym rondem. Podobnie możemy postąpić ze spódnicą maxi. Znajomość obowiązujących trenów najlepiej podkreślić wówczas bluzką z kołnierzykiem nabijanym ćwiekami.Do takiego zestawu warto założyć także skórzaną kurtkę o kroju ramoneski oraz dużą torbę w stylu cambridge bag. Dzięki temu będziemy prezentowały się nonszalancko, stylowo i bardzo modnie.

Stopka autorska: Lordsy – http://lovetoshoes.pl/lordsy-c-4.html

VN:F [1.9.18_1163]
Ocena: 0.0/10 (liczba ocen: 0)


Brak komentarzy... bądź pierwszy, dodaj swój komentarz!

Dodaj komentarz