
Dzieci w tym sporze mają bardzo potężną broń – a mianowicie możliwość popłakania się na zawołanie i próbę skruszenia serca rodzica, co raz działa, a raz nie, nigdy jednak nie pozostawia żadnej ze stron bez uszczerbku na zszarganych nerwach. Na szczęście jednak dorośli również mogą liczyć na jakieś wsparcie. Pierwszym na liście jest specjalnie przygotowane jedzenie, które swoim atrakcyjnym, niecodziennym wyglądem oraz słodkim smakiem może zdezorientować brzdąca, który prawdopodobnie zbyt późno zorientuje się, że właśnie zjadł coś zdrowego. Dalej w sukurs rodzicom idą gadżety, którymi można rozproszyć dziecko i zachęcić je do jedzenia. Doskonałym przykładem takich gadżetów są sztućce dla dzieci – widelec z ulubionym bohaterem na rękojeści potrafi naprawdę zdziałać cuda w zakresie namówienia latorośli do nabierania nim kolejnych porcji jedzenia.
Oprócz takich sztućców, zaradny rodzic może zaopatrzyć się w inne sprzęty kuchenne, które pomogą mu w walce z brakiem apetytu swojego potomka. W sukurs mogą przyjść mu miseczki z ulubionymi postaciami z kreskówek, kubeczki, talerzyki, śliniaki, butelki i wiele innych tym podobnych przedmiotów. Należy zapamiętać jedną rzecz – z nieznanych nauce powodów, znajome postaci z kreskówek stymulują apetyt dzieci. Dobrze jest wykorzystywać tę wiedzę do zdrowego ich żywienia.