Współczesna technologia pozwala już na turystyczne loty w orbitalną przestrzeń nad Ziemią. Takie wycieczki powinny stopniowo tanieć, stając się kiedyś dostępne dla zwykłych ludzi.

Nie ma mowy, aby w pomieszczeniach stały jakiekolwiek meblościanki, czy inne tego rodzaju meble, które znamy z życia codziennego. Wszystko zostało zaprojektowane tak, aby zminimalizować ryzyko choćby drobnych skaleczeń. W kosmicznych warunkach nawet taki problem urasta do rangi skomplikowanego zabiegu. Nagrodą za szereg niedogodności są jednak widoki, których nie może podziwiać z Ziemi żaden człowiek. Dech w piersi zapiera np. obraz miast rozświetlonych nocnymi światłami. Szczególnie efektownie wyglądają w tym kontekście amerykańskie metropolie, które nigdy nie śpią.
Na orbicie nie ma bakterii i wirusów, ale osoby nadwrażliwe na punkcie higieny mogą dostać ciarek, wiedząc np. w jaki sposób oszczędzana jest woda. Jako że trzeba transportować ją z Ziemi i jest niezbędna do życia, stanowi najcenniejszy związek. W związku z tym bardzo się ją oszczędza oraz wykorzystuje wielokrotnie po oczyszczeniu. Dodatkowo, wilgoć pochodząca z wydychanego przez astronautów powietrza oraz wytwarzana przez gruczoły potowe, wyłapywana jest przez specjalne zbiorniki, z których czerpie się następnie wodę do prysznica. Wyposażenie łazienki zostało zaprojektowane w taki sposób, aby kilka litrów cennego surowca wystarczyło do kompletnej toalety dorosłego mężczyzny. W porównaniu do pionierskiej epoki podboju kosmosu, poprawiło się za to niezwykle jedzenie. Zamiast tubek ze skondensowanymi pastami, dziś można konsumować nawet smakowite, świeże owoce. Wszelkie pożywienie zostało oczywiście odpowiednio przygotowane tak, aby nie wysłać w kosmos mikroorganizmów. W tak specyficznych okolicznościach mogłyby one stanowić zagrożenie dla człowieka.