Smartfony, są coraz powszechniejszymi urządzeniami, które stają się naturalnymi elementami naszego życia. Przejmując funkcje dotychczasowych telefonów komórkowych dają użytkownikom znacznie więcej: pozwalają na korzystanie z internetu, uruchamianie aplikacji, wręcz stają się podręcznymi komputerami, które człowiek ma zawsze pod ręką.
Mając do dyspozycji urządzenie mające tak fascynujące zalety, w kilku jednostkach naukowych świata rozpoczęto badania, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy i w jaki sposób można wykorzystać możliwości, jakie daje to urządzenie w walce z depresją.

Mając pełną świadomość tego, że żadna aplikacja nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z drugim człowiekiem i pomocy, jakiej może udzielić psychoterapeuta, uczeni postanowili skupić się na wsparciu działania psychoterapeuty w obszarach związanych z pobudzaniem aktywności społecznej pacjenta. Innym z badanych obszarów jest możliwość dania psychoterapeucie wglądu w aktywność swojego pacjenta i obserwacji, w jaki sposób radzi sobie on z osiąganiem kolejnych celów ustalanych w ramach psychoterapii, oraz realizacji zadań, które powinien wykonywać pomiędzy spotkaniami.
Na podstawie badań prowadzonych w ostatnich dekadach, można stwierdzić, że wspomaganie aktywności społecznej znacząco łagodzi skutki i pomaga w leczeniu depresji. Stąd też próby zastosowania w aplikacjach mechanizmu analizującego działania jej użytkownika, w szczególności rejestrującej miejsce, gdzie on się znajduje i podpowiadających w szczególnych warunkach określone działania, na przykład wyświetlające powiadomienie sugerujące odwiedzenie przyjaciół. Należy zauważyć, że reguły sugerujące poszczególne zadania zawarte w aplikacji nie są trywialne; przykładowo próba określenia, kiedy brak aktywności ruchowej użytkownika jest niepokojący i powinien być powodem do podjęcia działania zależy w bezpośredni sposób od takich czynników jak typowy rytm dnia osoby, miejsce, gdzie się znajduje (zupełnie inaczej powinno być potraktowane kino, a zupełnie inaczej własny dom), i innych, nie mniej ważnych.
Podczas opracowania oprogramowania, które ma pomagać ludziom i przeprowadzanych do tej pory prób okazało się również, że przed projektowanymi aplikacjami stawiane są wymagania, które w istotny sposób wpływają na ich sposób działania. W szczególności technologia nie może wyłącznie bazować na dostępie do sieci. O ile mechanizm umożliwiający komunikację aplikacji na smartfonie z serwerem, dający terapeucie możliwość bezpośredniego kontaktu z pacjentem i potencjalną możliwość analizy jego zachowań wydawał się być bardzo obiecujący, o tyle w rzeczywistych warunkach okazało się, że testowane aplikacje często były używane w warunkach, w których nie było dostępnego połączenia z siecią, na przykład w metrze w drodze do pracy.
Wśród ośrodków badających możliwość wykorzystania smartfonów do pomocy osobom cierpiącym na depresję są tak znane uczelnie jak Northwestern University (USA), czy Linköping University (Szwecja). Pamiętając, że nic nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem i pomocy psychoterapeuty, należy trzymać kciuki za to by udało się stworzyć narzędzie, które tą pomoc ułatwi i umożliwi dotarcie z nią do większej ilości potrzebujących.