Historia termowizji zaczęła się od odkrycia promieniowania podczerwonego przez niemieckiego astronoma i konstruktora teleskopów Williama Herschela. William powtórzył eksperyment Newtona – czyli przepuszczał wiązkę światła słonecznego przez pryzmat, jednak on zwracał uwagę nie na barwę światła jak jego poprzednik a na oddziaływanie cieplne w zależności od barwy widma. Herschel zauważył, że wskazania termometrów różnią się od wskazań tych, które znajdowały się poza widzialnym widmem.

Przeprowadzając taki pomiar można wykryć nieszczelności i szybko usunąć awarię. Test ten wykonuje się już podczas budowy, aby zapewnić właściwą jakość warstw.
Przepisy rozporządzenia w sprawie oszczędnej gospodarki energią z 2002 roku kładą obowiązek, który mówi aby budynki były wyposażone w ściany stanowiące hermetyczne, nieprzepuszczające powietrza przegrody. Pamiętajmy, że już podczas budowy domu można zapobiec nieszczelności i zredukować zużycie energii.
To właśnie na tym etapie można eliminować groźbę powstawania szkód, które mogłyby być powodowane zawilgoceniem budynku. Poprawić komfort budynku można również dzięki zapobieganiu przeciągom czy eliminacji przenikania do jego wnętrza cząsteczek pyłu czy kurzu. Dowiedzieliśmy się, że bardzo istotnym elementem jest to aby budynek był szczelny, starajmy się więc aby energia była zminimalizowana.