Wbrew pozorom nie tak łatwo przytoczyć niemieckie zwroty, które są nieprzetłumaczalne na język polski, choć niejednemu z nas ciężko czasem przetłumaczyć jakiekolwiek słowo z języka niemieckiego jednak po kilku „chwilach” spędzonych nad tematem można powiedzieć, że słowa nieprzetłumaczalne stanowią głównie słowa wyrażające bardziej negatywne lub neutralne emocje.
A co z żonami, które czekają na powrót mężów z imprez czy spotkań z kolegami z pracy, Drachenfutter to kolejne tajemnicze pojęcie używane w celu określenie jedzenia serwowanego ucieszonym mężom po takim powrocie.
Idąc dalej tym tropem pewnie dopadł co drugiego z Was, kiedy po długim tygodniu pracy nadszedł upragniony piątek. Najpierw zrobiliście w domu małe Vorparty czyli tak zwaną imprezę przed imprezą, w celu dobrego początku jeszcze lepszego wieczoru, mogliście wyskoczyć na piwko, dwa lub trzy, a rano dopadł Was bezlitosny kac morderca, czyli tak zwany Katzenjammer. Głowa pęka, nawet oczy odmawiają posłuszeństwa i modlimy się aby ziemia przestała się kręcić…
Jednak kiedy już troszkę nam się polepszy wtedy ładujemy akumulatory i zaczynamy planować kolejne wyjście lub wyjazd ze znajomymi,
a kiedy z żalem stwierdzamy, że musimy wracać do pracy ogrania nas Fernweh, czyli nieodparta chęć wyjazdu gdzieś daleko, potrzeba odetchnięcia innym powietrzem, potrzeba otwartej przestrzeni oraz chwili wyciszenia, która w języku polskim również nie ma swojego tłumaczenia. Suma summarum pozostaje nam tylko czekać do piątku.