Wiarygodny ranking najbogatszych państw świata bierze pod uwagę przede wszystkim zamożność ich obywateli. Ta z kolei zazwyczaj przekłada się na jakość życia mieszkańców.

Wśród ścisłej czołówki jedynie Luksemburg leży na obszarze, powszechnie dostępnym dla emigrantów zarobkowych z Polski. W pierwszej dziesiątce jest jednak więcej takich miejsc. Wystarczy zerknąć na 4. lokatę klasyfikacji. Norwegia bowiem to ta część Skandynawii, w której masowo osiedlamy się, pracując jako wykwalifikowane bądź początkujące pielęgniarki, hydraulicy, pomoc domowa, spawacz, czy też opiekunka osób starszych. Praca za granicą to często jedyna szansa na przyzwoity zarobek i pełne usamodzielnienie się dla tysięcy z nas. Kraina fiordów legitymuje się wynikiem niemal identycznym, jak Zjednoczone Emiraty Arabskie. Gaz ziemny, ropa naftowa, przemysł spożywczy oraz stoczniowy stanowią główne sektory, dzięki którym Norwegia bogaci się. W pierwszej dziesiątce najbardziej zamożnych społeczeństw świata mamy jeszcze Singapur, Stany Zjednoczone, Szwajcarię, Holandię oraz Irlandię i Austrię. Może zastanawiać brak w tym zestawieniu np. Niemiec, Francji, Japonii czy Chin. Są to oczywiście czołowe gospodarki świata ale poziom życia ich obywateli jest bardziej zróżnicowany. Obok bogatych elit, zwłaszcza w Państwie Środka, występują wszak biedne, a nawet wykluczone warstwy społeczne.