Mononukleoza to choroba charakteryzująca się dość nieprzyjemnym przebiegiem. Powoduje znaczące osłabienie organizmu dziecka i stan wyczerpania u malucha, trudno zatem dziwić się, że rodzice za wszelką cenę starają się pomóc synowi lub córce, która zmaga się z tą chorobą zakaźną. Jak jednak leczyć mononukleozę, aby rzeczywiście pomagać i nie przyczyniać się do bardzo niebezpiecznych powikłań?

Ich wsparcie przydatne jest zwłaszcza na samym początku choroby, gdy dziecko zmaga się z wysoką gorączką. Łagodzić można ją z wykorzystaniem chłodnych okładów, właściwości antygorączkowe ma przy tym również podawany dzieciom napar z lipy. W pierwszym etapie choroby dziecko jest bierne i apatyczne, a ponieważ nieustannie zmaga się ze zmęczeniem, kontakt z nim jest nieco utrudniony. Rodzice powinni pamiętać więc o tym, aby systematycznie kontrolować jego stan dbając przede wszystkim o to, aby maluch otrzymywał wystarczającą liczbę napojów, które są niezbędne w walce z ryzykiem odwodnienia. Nie powinni przesadzać również z wysokokalorycznymi i wykwintnymi posiłkami. Być może ich podawanie ucieszy dziecko, jego organizm zostanie jednak dodatkowo obciążony, co nie ułatwi mu walki z wirusem. Znacznie lepszym rozwiązaniem jest w związku z tym dieta lekkostrawna opierająca się przede wszystkim na produktach bogatych w witaminy, tych bowiem organizm chorego potrzebuje w czasie walki z mononukleozą w szczególny sposób.
Pierwszy i najbardziej przykry z punktu widzenia pacjenta etap choroby może trwać nawet miesiąc, rodzic musi więc pamiętać, że jest to czas, w którym dziecku niezbędny jest odpoczynek. Nie trzeba oczywiście zmuszać malucha do nieustannego leżenia w łóżku, zadaniem rodziców jest jednak stworzenie atmosfery skłaniającej dziecko do odpoczywania i snu. W tym okresie należy też ograniczyć dziecka z rówieśnikami, aby nie narażać ich na ryzyko zakażenia, a także nie osłabiać dodatkowo organizmu samego chorego.
Stopka autorska: mononukleoza – http://www.mononukleoza.net.pl