Euro, euro coraz bliżej, co chwila w telewizji można usłyszeć jakaś nową wiadomość o nadchodzącej imprezie piłkarskiej. Także nie trudno nie wiedzieć że turniej nadchodzi wielkimi krokami. Pytań jest wiele ale czy to ważne czy autostrady są gotowe lub czy kolej zmodernizowała stacje kolejową?

Także na wyspach brytyjskich nasz młody bramkarz Wojciech Szczęsny, przez cały sezon prezentował bardzo wyrównaną formę i wraz ze swoją drużyną Arsenal Londyn zajął trzecie miejsce w Angielskiej ekstraklasie. Na niemieckich boiskach często można było zobaczyć naszego trenera reprezentacji, który oglądał mecze na żywo w roli kibica. Jak sam powiedział jest wielkim fanem niemieckiej piłki nożnej, dlatego z wielką chęcią podpatruje rozwiązania i stara się niektóre z nich w prowadzać w naszej kadrze.
Przez cały poprzedni sezon głośno było o naszym drugim bramkarzu Arturze Borucu który jednak nie wystąpi na euro, z powodu picia alkoholu w samolocie w raz z Michałem Żewłakowem, ich tłumaczenie że pili wino nic nie dało. Smuda jasno dał do zrozumienia że euro jak i reprezentacje mogą sobie wybić z głowy a transmisje sportowe zobaczą u siebie w domu. Na dodatek ponad miesiac przed turniejem, na nocna eskapadę udał się Sławomir Peszko, który pod wpływem alkoholu awanturował się z taksówkarzem. Niestety piłkarz nie był bystry i zanim się zorientował znalazł się na komisariacie .
Nasz selekcjoner jako że ma zasady ukarał go i Peszko nie zagra pod jego zwierzchnictwem na euro 2012. Strachu najadał się nasz prawy obrońca Wasyl, który był w raz z Peszko, jednak po przesłuchani, niemiecka policja przyznała że nasz obrońca zachowywał się grzecznie… Za miesiąc pierwszy gwizdek, a na otwarcie mecz Polska – Grecja.