Wydawać by się mogło, że choroba Parkinsona dotyczy tylko i wyłącznie fizycznych części ciała, ale myślenie takie jest zupełnie mylne. Okazuje się, że w sferze psychiki powstaje za jej pomocą także spore spustoszenie, ale temu nie ma co się dziwić, ponieważ jedno z drugim niezaprzeczalnie się łączy.

Leczenie farmakologiczne chorych na Parkinsona
Bez względu na to, czy leczenie parkinsona za pomocą medykamentów jest stosowane, czy też nie, zawsze powinno ono być wspierane rehabilitacją kinezjologiczną, dzięki której możliwe będzie zachowanie przez chorego zdecydowanie lepszej sprawności ruchowej, na dłuższy czas. W związku z tym, że przyczyną choroby Parkinsona jest brak dopaminy w istocie czarnej mózgu, stosowane leki przy Parkinsonie, które się podaje, zawierają w sobie jej odpowiednie ilości.
Najbardziej charakterystycznym jest tutaj L-DOPA, który nie jest sam w sobie czystą dopaminą, ale aminokwasem, którego działanie polega na przedostawaniu się z krwi do mózgu, gdzie zamienia się właśnie w dopaminę. Lek ten dosyć szybko rozkłada się w tkankach obwodowych, jeszcze zanim do mózgu dotrze, ale nie ma możliwości, aby możliwe było podawanie go w dużych ilościach. Gdyby tak się działo, jego skutki uboczne mogłyby być bardzo niebezpieczne, a to oznacza, że koniecznym jest podanie razem z nim odpowiedniego inhibitora, który zadba o środowisko przedostania się aminokwasu.
