Mimo pojawiania się innowacyjnych, jak na polskie realia, technologii grzewczych, instalacje oparte na węglu kamiennym nie tracą znacząco na popularności.

Nawet najbardziej racjonalne gospodarowanie opałem i wydajne instalacje na nic się zdadzą, jeśli posiadamy nieszczelne okna pcv, stare drzwi frontowe lub występują inne usterki, z powodu których mamy do czynienia z dużymi stratami ciepła. Zanim więc zdecydujemy się na spektakularną inwestycję, trzeba zadbać o odpowiednią izolację oraz wentylację, które składają się na wydajność termiczną budynku. Dopiero wtedy należy przyjrzeć się wartości energetycznej oferowanego nam przez licznych dostawców opału oraz sprawności kotła lub pieca, który pragniemy nabyć w komplecie z palnikiem. Powszechne staje się również swego rodzaju łączenie tradycji z nowoczesnością. Producenci innowacyjnych systemów zorientowali się, że koszt zakupu całej instalacji bywa ryzykowny, zwłaszcza na potrzeby pojedynczych klientów. Opracowują więc palniki, które można skorelować z większością starszych pieców i kotłów na popularne paliwa ciekłe oraz stałe.
Poza tym, węgiel od lat preparowany jest w taki sposób, aby jego wydajność była jak najwyższa. Różne postacie tej kopaliny pozwalają także na stosowanie jej w coraz to nowszych systemach – ekonomicznych, ekologicznych oraz wygodnych w użyciu. Ekogroszek, miał, kostka czy orzech są już standardem w każdym zakątku Polski. W ciągu najbliższych dekad będziemy zapewne obserwować dalsze zmiany, wymuszone w dużej mierze stopniowym wyczerpywaniem się złóż czarnego złota. Póki co, węgiel jest niezwykle istotny dla polskiej gospodarki i na szczeblu europejskim trwa batalia o wydłużenie okresów, w ciągu których nasz kraj będzie musiał drastycznie ograniczać emisję CO2 do atmosfery.
