W naszym kraju nie ma specjalnych okresów wyprzedażowych, kiedy należałoby szturmować sklepy z większą intensywnością. U nas odbywa się to wszystko falami, często ze sobą niepowiązanymi. Jest to pewien problem, ale też okazja, ponieważ promocja nie musi wcale oznaczać wietrzenia magazynów ze starych rzeczy.

W czasie wyprzedaży warto zwracać baczną uwagę na rozmiary i na szczegóły kupowanych rzeczy. Czasami drobiazg spowoduje, że w końcu zdecydujemy się z danej rzeczy zrezygnować. Większość z nas tak ma od czasu do czasu, niektórzy tak mają bardzo często. Sęk w tym, że chociaż wyprzedaże wcale nie rządzą się innymi prawami niż normalny handel, niektórzy sprzedawcy są jednak odmiennego zdania. Możemy spodziewać się na przykład informacji, że sprzedawany towar nie podlega zwrotowi niezależnie od jakichś wad, ponieważ był oferowany w promocji. Sprzedawca będzie się powoływał na przepisy i udowadniał, że ma rację, chociaż wskazywane przez niego przepisy będą dotyczyły sprzedaży rzeczy używanych i sprzedaży na aukcjach. Każdy sąd i każdy arbiter oczywiście przyzna nam rację, ale żeby do tego doprowadzić, trzeba się nieźle nabiegać i dlatego warto jest w czasie różnych wyprzedaży odzieży zwracać szczególna uwagę na kupowane towary. Nasze prawa w takiej sytuacji nie są gorsze, ale ich dochodzenie jest znacznie bardziej nieprzyjemne, więc naprawdę dobrze jest unikać sytuacji spornych wynikających zwykle z winy sprzedawcy, ale dających się obejść przez należytą uwagę kupującego.
Stopka autorska: Jeśli jednak zdecydujesz się na zakupowe polowanie, sprawdź promocje w Deichmannie.