„Zakopane, Zakopane, trzy może nawet cztery dni…” jak śpiewała dość dawno Maryla Rodowicz. Zapewne obecne pokolenie piosenki tej już nie kojarzy, ale Zakopane cieszy się niesłabnącą renomą. Czyste powietrze, piękno gór, regionalne wyroby, góralska gwara i muzyka, tworzą klimat, do którego chce się powracać.
Wspomnieć jeszcze należy o swetrach z owczej wełny, skarpetach, rękawicach i innym przyodziewku, który bez problemu nabędziemy. Oczywiście Zakopane to nie tylko folklor, ale też przedmurze wielkiego świata. Turyści z różnych krajów przyjeżdżają odpocząć na łonie przyrody, czy to w lecie na wędrówkach po sławnych szczytach i równie sławnych dolinach, czy też w zimie na nartach i deskach snowboardowych. A jeśli nie mamy ochoty na wysiłek fizyczny, zawsze można po prostu „nic nie robić, nie mieć zmartwień, chłodne piwko w cieniu pić…” jak radzi Ryszard Rynkowski w swojej piosence Jedzie pociąg z daleka…
W atrakcyjnym spędzaniu czasu pomogą nam punkty informacji turystycznej, biura turystyczne, a także przewodniki, informatory. Bo niewątpliwie warto także odwiedzić „ościenne miejscowości”, jak na przykład Nowy Targ z pysznymi lodami, Szaflary z basenami termalnymi, Ludźmierz z Sanktuarium Maryjnym i wiele innych. Jeśli przyjedziemy do Zakopanego i będziemy korzystać z jego uroków w sposób najbardziej nam odpowiadający, to prawdopodobnie nasz pobyt nie będzie trwać „trzy, może cztery dni”, ale przedłuży się do kresu możliwości i, co więcej, nie będzie aktem jednorazowym.
Stopka autorska: nocleg Zakopane