We wszelkiego rodzaju mediach, w literaturze, w reklamie, a zwłaszcza w sieci internetowej, bez trudu natkniemy się na odwołania do sfery seksualności człowieka. Jeszcze 50 lat temu seks był tematem tabu. Nikt o nim otwarcie nie mówił, a małżonkowie kochali się tylko w zaciszu własnej sypialni, przy zgaszonym świetle. W XXI wieku mamy jednak do czynienia z prawdziwą rewolucją seksualną na świecie. Jak kwestia ta przedstawia się w Polsce?
Nie mówimy o seksie

Dlaczego wstydzimy się swojej cielesności?
Pomimo że wielu z nas w głębi duszy chciałoby poeksperymentować w sypialni, na nowo rozpalić iskrę w wieloletnim związku, albo zwiększyć swoją satysfakcję seksualną, to jednak nie może przełamać się, aby porozmawiać na ten temat z drugą połową. Polacy żyją w dużej mierze w przekonaniu, że seks jest tematem tabu. Wynikać może to ze stereotypów, własnych obaw, błędnych przekonań czy uwarunkowań kulturowych i religijnych.
NIE dla stereotypów!
W Polsce seksualność jest trudnym tematem i dopiero młode pokolenia mogą cokolwiek zmienić w tej materii. Większość dorosłych w toku wychowania miało omijane wszelkie tematy związane z seksem i cielesnością. Rodzice wpoili nam przekonania, że seks jest przeżyciem kojarzącym się z poczuciem wstydu lub zarezerwowanym tylko i wyłącznie do celów prokreacji. Kochankowie nie przyznają się przed sobą nawzajem do tego, czego pragną i co im sprawia przyjemność, aby nie urazić drugiej osoby, nie czuć się śmiesznie i nie prowokować do niewłaściwej oceny. Stereotypy te trzeba przełamywać, aby seks stał się radosny dla kochanków, scalał związki i dawać spełnienie.
