
Mimo to po wielu latach od naszego wejścia do UE przyznać należy, że to co zrobił rząd Leszka Millera okazało się sukcesem. W owych czasach łatwo było twierdzić, że polskim rolnikom należą się większe dopłaty. Niestety było to wówczas niewykonalne. Z perspektywy czasu stwierdzić trzeba też, że gdyby nie Unia Europejska nasz kraj mógłby pogrążyć się w chaosie i recesji.
Wystarczy wybrać się na spacer ulicami dowolnego wręcz miasta naszego kraju by zobaczyć tu i ówdzie tablice unijne informujące o tym, że dany most czy budynek, a także wiadukt, rondo, czy przystanek wybudowany został wybudowany z funduszy unijnych. Dla nikogo więc tajemnicą nie jest to, że nasze wstąpienie do UE było sukcesem.
Istnieją jednak partie polityczne, które najchętniej widziałyby nasz kraj poza zrzeszeniem. I choć PO i PiS uparcie podkreślają, że UE to powszechne dobro, to takie partie jak Samoobrona czy Polska Partia Pracy i Nowa Prawica chciałyby naszego wyjścia ze struktur wspólnoty. Pozostaje więc pytanie czy miliardy euro jakie otrzymaliśmy do tej pory i prawie 300 miliardów jakie możemy wypracować w przyszłym budżecie Unii to pieniądze jakie da się zastąpić tymi z państwowej kasy? To przecież niemożliwe. Dlatego też stwierdzić należy, że wejście do UE było nie lada wydarzeniem i przede wszystkim sukcesem rządu SLD. Powinniśmy o tym pamiętać i jednocześnie cieszyć się z faktu, że należymy do wspólnoty 27 niepodległych państw stanowiących o sobie.