I jak wyglądają dziś ci, którzy w drugiej połowie 2011 roku zainwestowali w złote monety? Podpowiadamy: jak górskie krowy. Zamiast spodziewanych zysków dostali.
Kryzys ciągle wisi nad Europą, a może nawet nad całym światem, więc wszyscy szukają zabezpieczenia swojego kapitału. Inwestycje alternatywne kwitną, a wśród nich.