Jeszcze kilka lat temu tak zwane chodzenie “na ciuchy”, czylli do sklepów z odzieżą używaną, było czymś do czego nie wypada się przyznawać.
Masz pierwszeństwo, siła jest po twojej stronie, więc z niej korzystasz. Stawka jest wysoka i zdajesz sobie z tego sprawę. To jest życie!.