Rodzicu, mieszkanie kupuj z głową

Kiedy rodzice kupują mieszkanie, muszą zwracać uwagę na rzeczy, o których wcześniej by nie pomyśleli. Jakich?

 

Rodzice mają problemy, o których inni wiedzą niewiele. Zmagają się z materią zmienną i trudną, na którą często są zupełnie nieprzygotowani. Dotyczy to zarówno czynności codziennych, jak i działań podejmowanych od wielkiego dzwonu. Do tej ostatniej kategorii należy kupno mieszkania. Dla rodziców może być wyzwaniem. Dobrze, żeby odpowiednio przygotowali się do wyboru najlepszego M dla swojej rodziny.

 

Ile konkretnie pokoi?

 

Na początek powinni odpowiedzieć sobie na pytanie, ile potrzebują pokoi. Dwa? Trochę mało. Trzy? Teoretycznie w sam raz, jednak w praktyce niekoniecznie. Rodzina z dwójką dzieci może się w takim mieszkaniu zmieścić, jednak zawsze będzie czuła niedosyt. Ot, choćby banalny problem, gdzie urządzić jadalnię a gdzie sypialnię rodziców.

 

Rodzice powinni także zastanowić się w tym miejscu także nad tym, ile pokoi potrzebują dla dzieci. Czy będzie to jeden, wspólny, czy też każde z dzieci będzie miało własny? Młodsze rodzeństwo może chętnie mieszkań razem, nastolatki jednak potrzebują nieco prywatności.

 

Na co się zdecydować? Odpowiedź jest prosta: im więcej pokoi, tym lepiej.

 

Co w sąsiedztwie?

 

Szukający odpowiedniego mieszkania rodzice nie powinni poprzestawać na określeniu liczby pokoi. Ważnym czynnikiem decydującym o tym, czy konkretny lokal będzie w sam raz, jest jego lokalizacja. I nie chodzi jedynie o położenie względem centrum. To liczy się w kontekście dojazdów do pracy ale dla dzieci może nie mieć znaczenia.

 

Chodzi przede wszystkim o bliskie sąsiedztwo terenów zielonych i rekreacyjnych. Chodzi o to, żeby w okolicy znajdowały się żłobki, przedszkola i szkoły. A także, żeby ruch nie był zbyt duży. W końcu nikt nie chce spędzać dni zagryzając paznokci w obawie, że dziecko wpadnie pod samochód.

 

Na którym piętrze?

 

Nikt też nie lubi niepotrzebnego wysiłku. Rodzice wiedzą o tym najlepiej. Każdego dnia starają się minimalizować ilość pracy, która potrzebna jest na wykonanie powtarzających się zadań. Nie powinni wiec dokładać sobie roboty poprzez wybór nieodpowiedniego mieszkania.

 

O co konkretnie chodzi? Na przykład o bariery architektoniczne. Wysokie schody do klatki utrudniają wejście z wózkiem. Podobnie, jak brak windy, jeśli mieszkanie znajduje się na wyższym piętrze. Albo winda zbyt mała, żeby wejść do niej razem z wózkiem. Rozwiązaniem w takiej sytuacji może być zamykana wózkownia na parterze. Pytanie, ile budynków ją posiada?

 

W jakim stanie mieszkanie?

 

Może się zdarzyć, że mieszkanie spełniające wszystkie powyższe wymagania dostępne będzie w dobrej cenie. Tyle, że nie w nowym, a w starym budownictwie. Rodzice muszą bardzo na takie kuszące oferty uważać.

 

Przyczyną nie jest snobizm czy przekonanie, że nowe jest zawsze lepsze, a dbałość o zdrowie dzieci. Im starszy budynek, tym większe prawdopodobieństwo obecności wilgoci, pleśni i grzybów. A te mogą powodować różnego rodzaju choroby. Stare budownictwo to także kiepska wentylacja i wilgoć, a więc warunki idealne do rozwoju alergii.

 

W dłuższej perspektywie taka okazja cenowa może okazać się bardzo droga. Tyle, że cena nie będzie wyrażona w pieniądzach.

Źródło: Modernbud.pl

VN:F [1.9.18_1163]
Ocena: 9.0/10 (liczba ocen: 1)


Brak komentarzy... bądź pierwszy, dodaj swój komentarz!

Dodaj komentarz